Klub Kulinarnego Podróżnika (KKP) w lutym będzie obchodzić swoje pierwsze urodziny. W ciągu 12 spotkań mieszkańcy Gminy Wieprz wirtualnie podróżowali po całym świecie – od Hawajów na zachodzie, po Japonię na wschodzie i od Alaski na północy aż po Australię na południu. W marzeniach, ale na jawie, wspinali się na największe góry świata Himalaje, zaglądali do wulkanów w Meksyku. Naprawdę jedli szaszłyki gruzińskie, zupę z ośmiornic, taco i lalalu. Dotykali prawdziwego sari z Indii i szarawarów z Iranu. Słuchali niezwykłych historii i egzotycznej muzyki.
Wszystkie znaki na niebie i na ziemi wskazują, że Klub Kulinarnego Podróżnika ma się świetnie i będzie kontynuowany przez następne miesiące. Lista przyszłych prelegentów jest już przygotowana. Dzięki sponsoringowi Banku Spółdzielczego w Andrychowie (dokładniej pani prezes Małgorzaty Matusiak, która uznała ideę KKP za wartą wsparcia finansowego) możemy ciągle podróżować nie opuszczając granic gminy Wieprz.
Organizatorzy klubu są wdzięczni za to wsparcie. Myślę, że po otworzeniu bankomatu w filii banku w Wieprzu, niektórzy klubowicze chętnie otworzą swoje konta w BS, zamiast trzymać pieniądze w wielkich bankach zupełnie niezainteresowanych życiem lokalnej społeczności.
Także uczestnicy swoim wsparciem i zainteresowaniem spotkaniami stanowią gwarant funkcjonowania klubu. Bez nich żadna impreza nie mogłaby się odbyć. A jest się czym chwalić! Zaczynaliśmy od 12 osób – w tym większość uczestników stanowili znajomi lub własne rodziny, obecnie 50 osób na spotkaniach to standard. Rekord padł w listopadzie, gdy odwiedziło nas 75 osób i trzeba było zdemontować wiatrołap, gdyż pomieszczenie klubowe okazało się zbyt małe!
W grudniu prezentowaliśmy spotkanie dotyczące Australii, a w styczniu „odwiedziliśmy” Wyspy Zielonego Przylądka. Prelegenci przyjeżdżali do nas z Warszawy, Łodzi, Krakowa, Katowic. Następni przyjadą z Wrocławia, Lublina i Gdyni.
Najważniejsze jest jednak to, że w naszych spotkaniach uczestniczy młodzież. Co więcej, KKP wpływa na ich zainteresowania nauką geografii, historii, języków obcych a nawet na czytelnictwo. W bibliotece wzrosła ilość wypożyczanych książek podróżniczych i geograficznych.
KKP – impreza, która powstała dzięki sugestii pani Lucyny Grochol, staje się czymś stałym i popularnym. Ostatnio zaproponowano firmowe logo Klubu przedstawiające sztućce a pomiędzy nimi planetę Ziemię. Planujemy wydrukować naklejki a także koszulki firmowe (szukamy sponsorów) dla uczestników klubu. Po roku działalności i systematycznym rozwoju wszystko jest możliwe.
Seweryn Gałysz
P.S. Zapraszamy na spotkanie: 15.02.2008r. o godz.19:00 – WSCHODNIE WYBRZEŻE USA. Jak zwykle będzie etniczna żywność oraz film.
19.07.07r. odwiedziła nas Magdalena Zawodny, podróżniczka z Krakowa, wielka pasjonatka kultury Indii, w których przebywała dwukrotnie. Magda zaskoczyła wszystkich klubowiczów strojem, wystąpiła w oryginalnym sari – narodowym stroju hindusek. Usłyszane historie były inne od dotychczas prezentowanych. Przez rok pobytu w Indiach Magda dostrzegła rzeczy niezwykłe a także naprawdę ważne.
14.09.2007 odbyła się prelekcja o Nepalu pań- Ewy Szcześniak i Magdy Pawlak z Łodzi. Tym razem w klubie zrobiło się „ekstremalnie”. Największe góry świata – Himalaje ze swoimi wysokościami, chorobą górską, temperaturami znacznie poniżej zera o świcie i znacznie powyżej zera w południe (różnica temperatur ponad 30ºC) bywają zabójczo groźne.
Aktywne uczenie się oraz poznawanie geografii i historii innych narodów sprawia, że łatwiej poznajemy i rozumiemy siebie, swój kraj. Tę szansę daje nam Kulinarny Klub Podróżnika. Już czterokrotnie, dzięki staraniom i pomysłom dwóch przebojowych panów -Seweryna Gałysza i Jerzego Hermy możemy obcować w miejscach odległych, możemy poczuć smak egzotyki i może… zaszczepić w sobie bakcyla podróżnika.
W piątek 9.02.2007r. o godz. 17
A co dla podróżników-teoretyków? Oferta bogata: istotne informacje, przepiękne slajdy, niesamowite opowieści, i... degustacja tradycyjnych egzotycznych, orientalnych potraw. Klub Podróżnika już nie istnieje... swą działalność rozpoczął Kulinarny Klub Podróżnika. Kawa z kardamonem, turszi ( piklowane warzywa, owoce), kefta (mięso wołowe z przyprawami), podpłomyki wzbudzały zachwyt zgromadzonych gości. Apetyt i ciekawość wzrastały w miarę jedzenia... Punkt kulminacyjny nastąpił podczas degustacji japońskich potraw. Obiektywnej ocenie kubków smakowych poddane zostały: zupa miso (sfermentowana soja, wodorosty kombu, tofu, owoce morza), surimi (paluszki krabowe), wasabi sos, oryginalna japońska herbata zielona oraz herbata oolong, do wyboru. Wynik oceny niech zostanie orientalną tajemnicą...